Natura jest najważniejsza
Zamówienie z obowiązkiem zapłaty
3 produkty
Gdzie jesteś: Strona główna » Artykuły » Borelioza » O kleszczach

2 sierpień 2017

O kleszczach

Przez „kleszcze” należałoby rozumieć liczną, bo obejmującą około 900 gatunków, grupę roztoczy, z czego niebezpieczne dla człowieka choroby przenosi tylko kilkadziesiąt z nich. Najpowszechniej ludzi w Polsce atakuje kleszcz pospolity (Ixodesricinus) – gatunek zasadniczo europejski, nietolerujący ani zbyt niskich temperatur, ani też okresów zbyt małej wilgotności i stąd zasadniczo nie jest obecny na północy Skandynawii i na Islandii oraz na większości obszaru basenu Morza Śródziemnego. Pajęczak ten jest płaski i mały - nienajedzony mierzy do 4mm, a po opiciu się krwią do nawet 1cm (samice), przy czym wtedy przypomina szarawą, błyszczącą kulkę. W trakcie trwającego od roku do sześciu lat dorastania przechodzi przez stadia żywiące się na różnych zwierzętach, od drobnych ptaków, jeży i ryjówek, przez koty i psy aż po ludzi, bydło czy konie. Ugryzienie może być bolesne, ale nader często zdarza się, że nie zostaje w ogóle zauważone i dopiero oględziny ciała pozwalają zlokalizować tego pasożyta. Najchętniej umiejscawiają się na delikatnej, słabo owłosionej skórze – u dzieci granica szyi i włosów, u dorosłych uda, pachwiny, brzuch. W sytuacji, gdy dorosły osobnik nie został usunięty i miał czas całkowicie się nasycić krwią (okres 6 do 13 dni), samoczynnie odpada od żywiciela. Samce mogą karmić się kilkakrotnie, natomiast samice składają wtedy jaja, po czym obumierają.

Pierwsze objawy żerowania kleszcza widoczne są już niedługo po ugryzieniu i są związane z negatywnym wpływem toksyn, które ten pasożyt wpuszcza do organizmu żywiciela. Jest to zazwyczaj stan zapalny i opuchlizna w okolicy ugryzienia. Poza substancjami produkowanymi przez samego pajęczaka, wraz z jego śliną do rany trafia też szereg szkodliwych drobnoustrojów bakteryjnych i wirusowych czy pierwotniaków, m.in. krętki Borrelii, wirusy kleszczowego zapalenia opon mózgowych i gorączek krwotocznych oraz pierwotniaki z rodzaju Babesia powodujące babeszjozę. Wszystkie z powyższych chorób są bardzo groźne, przy czym niektóre występują rzadziej niż inne, np. do 2011 odnotowano jeden przypadek babeszjozy w Polsce (u turysty wracającego z Brazylii).

Najbardziej znaną z chorób odkleszczowych jest borelioza, inaczej choroba z Lyme lub krętkowica kleszczowa. Jest to ciężka, ogólnoustrojowa choroba często obecnie wspominana jako powszechnie występująca, niedostatecznie wykrywana, nieodpowiednio leczona i powodująca poważne powikłania. Pierwsze z tych twierdzeń jest zasadniczo prawdziwe – w zależności od rejonu naszego kraju, nawet do 40% kleszczy może być nosicielami krętków Borrelii, ale nie każde ugryzienie powoduje przejście ich do ciała człowieka. Przez około dwie doby roztocze to nie zakaża, a jedynie ssie krew i obudowuje miejsce wkłucia tzw. otoczką cementową, która pozwoli mu być niewidzialnym dla naszego układu odpornościowego. Trzeba pamiętać, że dopiero przypaleniewgryzionego pajęczaka lub posmarowanie go czymś, czy to spirytusem, czy to masłem lub innym olejem, znacząco zwiększa ryzyko zakażenia z uwagi na powodowanie u pasożyta wymiotów.W ramach usuwania należy albo niezwłocznie zgłosić się do lekarza lub pielęgniarki, albo też wykonać ten zabieg w domu samemu, przy użyciu pęsety. Trzeba nią objąć kleszcza tak, aby jej czubek znajdował się jak najbliżej skóry i zdecydowanym ruchem wykręcić pajęczaka. Nie jest tutaj ważne, w którą stronę będzie się kręciło i ma to jedynie znaczenie praktyczne ze względu na prawo- lub leworęczność dokonującej tego osoby. Ranę należy bezwzględnie zdezynfekować, podobnież cały obszar, na który wylał się jakikolwiek płyn z kleszcza, np. po pęknięciu odwłoka. Naturalnie po pozbyciu się roztocza należy przez okres do miesiąca obserwować miejsce ugryzienia, aby nie pominąć ewentualnego pojawienia się tzw. rumienia wędrującego (opisany dalej).

Borelioza, w przeciwieństwie do wyrażanych niekiedy opinii, nie jest chorobą trudno wykrywalną, gdyż testy na obecność przeciwciał charakterystycznych dla tej infekcji są skuteczne i ogólnie dostępne. Dopiero po około czterech tygodniach od zakażenia i nie w najcięższych przypadkach, ale skuteczne. Ponadto w naszym kraju wykrywanie opiera się nie tylko na wynikach testów krwi, ale też na obserwacji objawów u pacjenta. Niestety niektórzy lekarze pierwszego kontaktu czy na SORach czasami lekceważą ryzyko zakażenia po ugryzieniu przez kleszcza i nie powiadamiają pacjenta o możliwości wykonania po kilku tygodniach odpowiednich badań.Zdarza się też, że nawet mimo pozytywnych wyników dana osoba nie jest poprawnie diagnozowana jako chora na boreliozę, co powinno pociągać za sobą bardzo konkretne leczenie. Polega ono na stosowaniu szeregu antybiotyków przez czas do miesiąca lub dłużej (im dłużej, tym mniejsze szanse na nawrót choroby) oraz ewentualnych leków łagodzących objawy uboczne zakażenia, np. neurologiczne czy kardiologiczne. Oczywiście im wcześniej jest ono wprowadzane i trafniej dobierane są środki przeciwbakteryjne, tym większe szanse na wyzdrowienie i niewystąpienie trwałego uszczerbku na zdrowiu, a może on być znaczny. Należy wiedzieć, że krętki Borreliidysponują dwoma cechami bardzo ułatwiającymi im przetrwanie w naszym organizmie. Po pierwsze są bakteriami mogącymi w bardzo dużym zakresie zmieniać sposób, w jaki postrzega je nasz układ odpornościowy i zależy to od otoczenia danej komórki. Możliwe jest to do tego stopnia, że zamiast kształtu spiralnego, charakterystycznego dla krętków,będą miały zupełnie kulisty, a to przez pozbycie się jednego z zasadniczych elementów swojej budowy (ściany komórkowej). Po drugie, są to drobnoustrojeo niskim metabolizmie i rozmnażają się powoli, a więc leczenie musi trwać dużo dłużej niż w przypadku innych infekcji, gdyż antybiotyki działają przede wszystkim w momencie podziału komórki. Zdarza się też, że u danej osoby znaczną część będzie stanowił ten drobnoustrój w formie uśpionej, a więc niedającej wyraźnych objawów, ale też dużo trudniejszy do zwalczenia i mogący się aktywować w późniejszym czasie. Możliwość ukrywania się w narządach i szybkiej zmiany zestawu widocznych antygenów odpowiadaza fałszywie negatywne wyniki testów wykrywających przeciwciała przeciw Borrelii i znacząco utrudnia leczenie w przypadku nawrotów po pierwszym rzucie leczenia antybiotykami.

Jeśli chodzi o ostatnią kwestię poruszaną odnośnie boreliozy, powikłania, to obecne opinie nie są przesadzone. Już same wczesne objawy infekcji mogą obejmować od bólów i zawrotów głowy, przez wysypkę i bolesność skóry, a dalej są zapalenie stawów, serca, węzłów chłonnych i opon mózgowych, porażenie niektórych nerwów, padaczka i paraliż. W zależności od nich wyodrębnia się trzy fazy ataku bakterii na organizm:

  1. Pierwsza – w ciągu kilku do kilkudziesięciu dni od ugryzienia pojawia się u ok. 70% chorych tzw. rumień wędrujący. Jest to zaczerwienienie w formie pierścienia, niekiedy o nieregularnym kształcie, które o ile nie będzie leczone, rozprzestrzeni się na duży obszar ciała. Możliwe jest jednak też zaniknięcie zmian skórnych w ciągu kilku dni lub tygodni. Ponadto u ok. 90% zakażonych widać objawy grypopodobne (gorączka, dreszcze, bóle mięśni i stawów, zmęczenie). Rumień jest związany z rozprzestrzenianiem się bakterii z miejsca ugryzienia.
  2. Druga – krętki przedostają się do narządów wewnętrznych, np. wątroby i serca, a także do stawów i płynu mózgowo-rdzeniowego.Powodują tam m.in. rozkład włókien kolagenowych i rozwój stanu zapalnego, co przekłada się na podwyższone stężenia przeciwciał IgG i IgM oraz czynnika reumatoidalnego we krwi. Zmieniony układ odpornościowy zaczyna też atakować serce i układ nerwowy, prowadząc tym samym do objawów kardiologicznych (arytmia, niewydolność) i obrzęków, a także potencjalnie porażenia niektórych nerwów, np. twarzowego (paraliż Bella). Bardzo znacząco zwiększają też przepuszczalność tzw. bariery krew-mózg – podstawowego elementu ochronnego mózgu. Prowadzi to do bardzo łatwego przenikania samych krętków do tego narządu, ale także substancji i komórek odpornościowych, których w zwykłych warunkach nigdy tam nie ma.

Dodatkowo bóle stawowe stają się coraz bardziej dokuczliwe, szczególnie w obrębie kolan i innych dużych stawów. W tej fazie wszystkie objawy są raczej napadowe i nie przeciągają się w czasie.

Na skórze, głównie płatka ucha, brodawki sutkowej lub moszny, może być też widoczny tzw. chłoniak limfocytarny – miękki, lśniący guzek, niekiedy czerwony lub sinawy. Powierzchnia jest naprężona, ale w środku nie znajduje się ropa. Również ten objaw, w połączeniu z podejrzeniem lub stwierdzeniem ugryzienia przez kleszcza, powinien być zgłoszony lekarzowi, o ile jeszcze nie zdiagnozowano boreliozy.

  1. Trzecia - wyraźne zwyrodnienie narządów ruchu, może występować silne zapalenie opon mózgowych lub mózgu aż do stanu otępienia oraz uszkodzenia nerwu wzrokowego i oczu. Bóle u nawet 20% chorych mogą przechodzić w przewlekłe. Możliwe jest też np. przewlekłe zanikowe zapalenie skóry, prowadzące najpierw do rozpulchnienia i zaczerwienienia skóry, a z czasem do jej ścieńczenia i zmiany wyglądu na starczy. Objaw ten jest szczególnie widoczny, jeśli pojawia się tylko na jednej z kończyn.

Powyższe objawy nie wynikają tylko z działania samych bakterii, ale też w dużej mierze z toksycznego wpływu źle nakierowanych komórek odpornościowych oraz naszych własnych substancji, których wydzielanie i metabolizm w tkankach pobudzają krętki Borrelia.

Autor: mgr n. farm. Łukasz Lechowski

 

Bibliografia:

 

  1. J. Cianciara, J. Juszczyk, „Choroby zakaźne i pasożytnicze”, wyd. 2., Lublin, 2012, ISBN: 978-83-756-3113-5
  2. I. Czerwińska-Pawluk, W. Żukow, „Humanistyczny wymiar fizjoterapii, rehabilitacji, pielęgniarstwa, zdrowia publicznego, turystyki i rekreacji”, Radom, 2011, ISBN: 978-83-610-4729-2
  3. T. M. Grier, „The Complexities of Lyme Disease, A Microbiology Tutorial” w: Lyme Disease Survival Manual, 2000
  4. M. Koczwara, „Farmakognozja”, wyd. 2., t. III-IV, Kraków, 1959
  5. S. Kohlműnzer, „Farmakognozja”, wyd. 5., Warszawa, PZWL, 1997, ISBN: 83-200-2230-4
  6. I. Matławska, „Farmakognozja”, wyd. 3., Poznań, WNUMiKMwP, 2008, ISBN: 978-83-759-7004-3
  7. E. Mutschler, G. Geisslinger, H. K. Kroemer, P. Ruth, M. Schaefer-Kortling, “Farmakologia i toksykologia”, wyd. 3, 2013, ISBN: 978-83-784-6001-5
  8. W. Ptak, M. Ptak, M. Szczepanik, „Podstawy immunologii”, Warszawa, PZWL, 2008, ISBN: 978-83-20035-26-1
  9. P. Thor, „Podstawy patofizjologii człowieka”, Kraków, U.W.M. „Vesalius”, 2009, ISBN: 978-83-856-8878-5
  10. H. Różański, „Poradnik zielarski”, Krosno, 1993
  11. H. Różański, „Poradnik fitoterapii, Krosno, 1990-1994
  12. H. Różański, „Roślinne preparaty galenowe”, cz. I-III, Krosno, 1989-1996
  13. H. Różański, „Roślinne preparaty galenowe”, cz. IV, Krosno-Poznań, 1997-2001
  14. J. M. Zajkowska, S. A. Pancewicz, „Wybrane aspekty patogenezy i diagnostyki neuroboreliozy”, Polski Przegląd Neurologiczny, Via Medica, 2007, ISSN: 1734–5251